fbpx

The End of the F***ing World – pokręcone love story

Źródło: thesun.co

Ona chce uciec z domu. On fantazjuje o jej zabiciu. Razem wyruszają w zwariowaną podróż. The End of the F***ing World to znakomita czarna komedia i jedna z najciekawszych ubiegłorocznych premier. Serial pełen absurdalnego humoru i błyskotliwych diagnoz współczesności pochłania bez reszty i nie bierze jeńców.

J+A = ?

Historię o pechowej wyprawie opowiada dwójka osobliwych narratorów. Pierwszym z nich jest James (Alex Lawther), siedemnastolatek mający zadatki na psychopatę. W wieku 9 lat włożył rękę do frytkownicy, żeby w końcu coś poczuć. Hobbystycznie zabija zwierzęta, a w przyszłości zamierza uśmiercić o wiele większą ofiarę – człowieka. Drugi narrator to Alyssa (Jessica Barden), żądna przygód buntowniczka. Dziewczyna lubi tańczyć, bo wtedy czuje się sobą. Nie ufa tym, którzy się dopasowują. Szukając początku czegoś nowego, zaczepia Jamesa siedzącego w szkolnej stołówce. Krótka wymiana zdań staje się wstępem do dziwacznego romansu. Podczas gdy Alyssa przygotowuje się do randki, chłopak obmyśla morderstwo. Ich plany komplikuje przyjęcie organizowane w domu nastolatki. Dziewczyna, wbrew swojej woli, musi brać udział w imprezie i rozdawać zaproszonym gościom przekąski. Tony (ojczym Alyssy) częstuje pasierbicę piwem, po czym sugeruje, że powinna odejść, by nie sprawiać problemów rodzinie. Sfrustrowana słowami mężczyzny i bierną postawą matki, nastolatka przychodzi do Jamesa, proponując wspólną ucieczkę ze znienawidzonego miasta. Chłopak zgadza się, widząc szansę na dokładniejsze zaplanowanie zbrodni. Razem kradną samochód i ruszają przed siebie. Przemierzają kolejne kilometry i wplątują się w coraz bardziej niebezpieczne i absurdalne sytuacje. Uroczego socjopatę i pyskatą wichrzycielkę łączą głęboko skrywane traumy. Z czasem między Jamesem i Alyssą rodzi się silna więź, pozwalająca przezwyciężyć napotkane trudności. Czy bohaterowie serialu Charlie Covell są „urodzonymi mordercami”, czy też dzieciakami pielęgnującymi w sobie „dzikość serca”? Wybór należy do odbiorcy śledzącego rozwój fabuły.

ZOBACZ TEŻ  Ozark - niespodziewanie dobra nowość Netfliksa

the end of the f***ing world
Źródło: serieslyawesome.tv

 

W filmie bylibyśmy Amerykanami

The End of The F***ing World wydaje się być unowocześnioną wersją historii Bonnie i Clyde’a.  Poszukując perspektyw na lepsze życie, młodzi awanturnicy wkraczają na drogę bezprawia. James i Alyssa, tak samo jak duet rabusiów z filmu Arthura Penna, oszukują i nie stronią od przemocy. Jednocześnie troszczą się o siebie nawzajem i odkrywają nieznane dotąd uczucia. Mimo licznych przywar i podejmowania moralnie wątpliwych decyzji, bohaterowie serialu mogą budzić sympatię. Niejednoznaczni i ciekawi, nastoletni kochankowie – oprócz samochodu, portfela i pary majtek – skradli również serca widzów, o czym świadczą pochlebne wypowiedzi na forach. Na pozytywny odbiór bez wątpienia wpłynęła rewelacyjna gra aktorska Alexa Lawthera i Jessicy Barden, którzy wykreowali postacie barwne i przekonujące. W brytyjskiej produkcji zachwycają nie tylko odtwórcy głównych ról. Na wyróżnienie zasługują też znakomite zdjęcia i wprawny montaż. Kadry o nasyconych kolorach, perfekcyjna praca kamery i precyzyjnie skonstruowany scenariusz upodabniają serial do filmu kinowego. Udane eksperymenty z formą dodatkowo akcentują nieprzeciętność The End of The F***ing World, przepojonego skądinąd amerykańskim klimatem i motywami znanymi z hollywoodzkich produkcji. Na ekranie pojawia się m.in. postać seryjnego mordercy czy ikoniczny bar z naleśnikami. Całości dopełnia świetny soundtrack z urokliwym tematem przewodnim.

the end of the f***ing world
Źródło: vice.com

Laughing on the outside, crying on the inside

Chociaż serial obfituje w makabryczne żarty i sceny budzące rozbawienie, jego fabuła rozwija się wokół ważkich spraw takich jak dojrzewanie, potrzeba bliskości, odpowiedzialność czy przemijanie. James i Alyssa postanowili opuścić swoje domy, dlatego że nie czuli się w nich szczęśliwi. Rodzice nie potrafili dostrzec problemów zbuntowanych nastolatków, a tym bardziej ich pojąć. Wobec braku zrozumienia i lekceważącej postawy dorosłych, młodzi ludzie porzucili dawne życie, wyruszając na poszukiwanie wolności. Uciekając przed własnymi demonami, popadają w konflikt z prawem i coraz bardziej komplikują swoje dalsze losy. James i Alyssa, w szalonej podróży donikąd kradną, piją alkohol i interesują się seksem. Ich dorosłość jest iluzoryczna, dlatego dramaty i porażki nastoletnich uciekinierów tak głęboko zasmucają widza. W bohaterach dostrzegamy przede wszystkim zagubione dzieci złaknione akceptacji i niepotrafiące samodzielnie poradzić sobie z dręczącymi je wątpliwościami. The End of F***ing World opowiada o trudach dorastania, lecz nie popada przy tym w moralizatorski ton. Skomplikowane tematy przedstawiono w nim w sposób lekki i inteligentny. Zgrabne łączenie wątków komediowych z istotnymi problemami współczesnej młodzieży przekłada się z jednej strony na przyjemniejszy odbiór serialu, a z drugiej – na jego wielowymiarowość.

ZOBACZ TEŻ  Binge-watching – nowe zjawisko w oglądaniu telewizji – 5 polecanych seriali
the end of the f***ing world
Źródło: gramunion.com

 

 

 

 

 

 

 

Makabra i humor, romans i groteska, sceny wzruszające i śmieszące do łez, wciągająca historia i surrealistyczny klimat – po wymieszaniu wszystkich składników twórcy The End of F***ing World uzyskali serial, wobec którego nie można pozostać obojętnym. Otwarte, niejednoznaczne zakończenie skłania do przemyśleń jeszcze na długo po obejrzeniu ostatniego epizodu. Opowieść o Jamesie i Alyssie zostaje z widzem na dłużej, nie pozwalając o sobie zapomnieć. I słusznie, dlatego że ta fenomenalna brytyjska produkcja w pełni zasługuje na naszą pamięć.