Jestem Jazz. Jazz Jazzynski.
Jak wielu ludzi, jestem podejrzany o
fascynację nad serialami. Szczególnie komediowymi.
Nie obejrzałem pewnie jeszcze wielu seriali, ale to nie moja
wina, że TV nic z tego sobie nie robi.
Bywały seriale niszowe w mojej kartotece, natomiast
wytrzymałem najwyżej kilka odcinków.
Bywały seriale, do których długo musiałem się przekonywać.
Ostatnio zaciekawił mnie serial "Teoria wielkiego podrywu" i
szkoda, że już go nie puszczają...
Teraz trochę wyczekuje, a trochę oglądam (Przyjaciele - na TVN)
na coś ciekawego do obejrzenia.
Dobrze, że chociaż teraz wymyślili puszczać seriale jeden po drugim
Cześć i nawzajem